Ziemia, która syci chlebem
Święto Dziękczynienia za Plony
Hrubieszów 2011
W ostatnią niedzielę sierpnia w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Hrubieszowie odbyło się Święto Dziękczynienia za Plony. Na godz. 11.00 ze wszystkich okolicznych wsi oraz dzielnic miasta Hrubieszowa zgromadzili się rolnicy oraz ci, którzy chleb spożywają. Przed Kościołem ustawiony był na scenie ołtarz polowy, nad którym widniała dekoracja w formie monstrancji i napis ,,Plon niesiemy plon, w Chrystusowy dom”.
Cały plac przed Kościołem był wypełniony przez wierny lud. Na specjalnych stołach były ustawione wieńce dożynkowe oraz pokrojony chleb do podzielenia się oraz miód.
Punktualnie o g. 11.00 do ołtarza wyruszył orszak lektorów, ministrantów oraz starostowie dożynek Danuta i Krzysztof Pirogowiczowie ze Sławęcina. W swych dłoniach trzymali potężny bochen chleba wypieczony i ofiarowany przez piekarnię państwa Gietków. Godzi się dodać iż ta piekarnia zawsze gratisowo ofiaruje pieczywo dla Polaków na wschodzie, kiedy ks. prałat Andrzej Puzon wiezie dary na Boże Narodzenie i Wielkanoc, oraz dla pielgrzymów idących w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę.
Zespół ,,Lechici” pod kierunkiem pana Leszka Opały ma wstęp zaśpiewał utwór dożynkowy ,,Niech się pieśń do Boga wznosi”… Oprawę liturgiczną zapewnili rolnicy. Na początku Ks. prałat Andrzej Puzon przedstawił starostów dożynek. Są to gorliwi rolnicy, ponad 20 ha ziemi, specjalizują się w uprawie zboża, buraków i fasoli.
W homilii Ks. prałat powiedział m.in. ,,Kiedy słuchaliśmy pierwszego czytania, zaczerpniętego z Księgi Powtórzonego Prawa, zdawać się nam mogło, że Mojżesz przemawiając do ludu mówi o naszej ojczystej ziemi. Daję ci ziemię piękną, ziemię pszenicy i jęczmienia, obfitującą w potoki, źródła i strumienie. Nie rosną na niej drzewa oliwne, figi i granaty. Ziemia ta syci chlebem. Ofiarował ją przed wiekami naszym praojcom Bóg- Pan ludzkiej historii. Błogosławiony bądź Boże nasz, Gospodarzu polskiego żniwa. Przynosimy przed Boży Tron, to co nas boli: niepokój o przyszłość polskiej wsi, napięcia mijającego roku, gorycz tych, którzy nie mają pracy. Obchodzimy to święto w roku, kiedy błogosławionym ogłoszono Jana Pawła II. Pamiętamy jak na Suwalszczyźnie w Kleszczewie Ojciec Św. odwiedził rolniczą rodzinę Stanisława i Bożeny Milewskich, ich dzieci i sąsiadów. Opowiadał Ojciec Św. – bogactwa materialnego tam nie widziałem, ale widziałem bogactwo ducha.
Macie bracia rolnicy, ten niezwykły przywilej: współuczestniczycie w cudzie urodzaju. Żaden z zawodów nie jest tak bliski Bożej rzeczywistości, jak zawód rolnika. Żaden nie dotyka tak blisko tajemnicy Boga, objawiającego się w świecie przyrody. Dłonie, które trzymają ten chleb są znakiem pojednania i miłości, znakiem tego wewnętrznego bogactwa, które przekracza granice egoizmu. Bywał ten chleb z chłopskich rąk wyrywany Bywał marnotrawiony. Także lekceważony i niesprawiedliwie dzielony. Tym większa jest Wasza zasługa przed Bogiem, przed Narodem, że wyciągacie do bliźnich dłoń, która trzymają chleb.
Są chłopskie pytania, na które trzeba odpowiedzieć jak żyć: Skąd znaleźć środki na konieczne inwestycje, kiedy ogranicza się polskie rolnictwo, likwiduje się cukrownie, wprowadzając limity upraw buraka, a tu cukier importuje się. Brak zapłaty za rzepak i inne plony. Podrożało paliwo, energia, gaz. Podnosi się podatki. Pożyczki są wysoko oprocentowane. Nie do końca wypłaca się odszkodowania powodzianom i tym, których dotknęły burze i huragany.
Przez wieś biegną drogi polskiej historii. W przestrzeni wsi kryją się skarby narodu: języka, kultury, obyczaju. Jak słoje w drzewach odkładały się przez pokolenia. Czerpali z niej twórcy kultury, odkrywając w nich piękno i czar.
Wieś potrzebuje ludzi sumienia. Rolnik lubi prawdę. Rolnika nie można oszukiwać ani premier, minister, wojewoda, czy prezydent. W czasie okupacji Biskup Polowy wołał: Będzie Polska w imię Pana. I ja wołam do Was – Kochani Rolnicy. Polska jest wolna, niepodległa, wyzwolona i wymodlona. Kochajcie każdy polski zagon. Nie zdradzajcie polskich zagonów.
I cóż wam powiedzieć na koniec? Posłużę się Reymontem z Chłopów słowami Boryny: Zostańcie z Bogiem. Niech Bóg Wam błogosławi.” Słowa homilii Ks. prałata zostały przyjęte z wielkim aplauzem oklasków.
Na ofiarowanie starostowie złożyli w darze ołtarza bochen chleba, mówiąc również o popękanym tegorocznym chlebie przez różne problemy. Przepiękną oprawę wokalno-muzyczną zaprezentował Zespół ,,Lechici”. Na zakończenie Mszy św. odbył się Korowód Dożynkowy. Każda wioska prezentowała swój wieniec, a Zespół prezentacje przeplatał pieśniami dożynkowymi. Każda delegacja otrzymała kalendarze rolnicze. Na zakończenie Ks. prałat, starostowie podzielili się z wiernymi nowo poświęconym chlebem.



