Get Adobe Flash player
Odwiedzili nas:
mod_vvisit_counterdzisiaj:7
mod_vvisit_counterwczoraj:111
mod_vvisit_counterw miesiącu:1762
mod_vvisit_counterod XI 2009:83314

On-line: 5
Data: 21, Maj, 2012

Wielkie wołanie z Wołynia – pogrzeb 267 osób


Do depozytu nauki objawionej Starego i Nowego Testamentu należy to, że Bóg pisze księgę życia każdego człowieka. Szczególne świadectwo daje o księdze życia Apokalipsa św. Jana.
Księga ludzkiego życia jest bardzo tajemnicza. Spisane są w niej zarówno życie ziemskie, jak i rzeczy ostateczne każdego człowieka. Pisze autor Apokalipsy: ,,Ujrzałem wielki tron i na nim Zasiadającego Baranka (…) I ujrzałem umarłych – wielkich i małych – stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano według ich czynów”(Ap 20,11-12).

13 października br. na zaproszenie Władz Miasta Włodzimierza Wołyńskiego oraz Ks. bpa Marcjana Trofimiaka z Łucka i proboszcza o. Leszka Koszlagi uczestniczyłem w szczególnym nabożeństwie ekumenicznym. Na cmentarzu grzebalnym we Włodzimierzu wykopany był potężny dół, w którym ustawiono część trumien, a pozostałe trumny były obok grobów. Razem było w tych trumnach zawiniętych szczątek ludzkich 267. Przyznam szczerze iż wrażenie było przygnębiające. W swoim życiu kapłańskim nie kropiłem wodą święconą tylu trumien. Skąd wzięły się szczątki ludzkie złożone w trumnach? Otóż obok byłego więzienia z czasów II wojny światowej, natrafiono na zbiorową mogiłę. Pod nadzorem Naczelnika Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa pana Macieja Dancewicza dokonano ekshumacji zwłok. Jak mi przekazał w rozmowie przy trumnach, wszystko wskazuje, iż część ofiar pochodzi z transportu do Katynia. Podobnie roztrzaskane od kuli ludzkie czaszki, a część pochodząca z mordów i rzezi dokonanych na Polakach, Żydach a nawet Ukraińcach w latach 1943 – 1946.
Kiedy Ks. biskup prosił mnie, abym poświęcił wszystkie trumny, uwagę moją zwróciła nietypowa trumna. Okazało się, że trumna ta kryła zwłoki matki i 5 letniego dziecka. Kiedy rozpoczynały się uroczystości o g. 13.00 zaczął padać tak intensywny deszcz, iż wydawało się że same ,,niebo płacze” i rodziny tych zamordowanych. W momencie kiedy kropiłem wodą święconą trumny i śpiewaliśmy Psalm 51, już do końca nabożeństwa świeciło słońce.
W modlitwach uczestniczyli również przedstawiciele Kościoła Prawosławnego, przedstawiciele władz oraz polski konsul generalny z Łucka. W tym nabożeństwie uczestniczyła duża grupa ludności ukraińskiej. Nad mogiłami powiewały flagi Polski i Ukrainy spowite kirem. Jak poinformował mnie pan Naczelnik Rady Walk i Męczeństwa, iż to dopiero mniej niż połowa dokonanej ekshumacji znalezionej mogiły. Ciąg dalszy ma być kontynuowany na wiosnę.
Warto nawiedzić ten cmentarz kryjący tyle istnień ludzkich. Przy tym grobie złożyłem wieniec z róż biało – czerwonych. Jak trafić? Jadąc od granicy w stronę Włodzimierza Wołyńskiego tuż za wiaduktem kolejowym, po prawej stronie rozciąga się ten cmentarz i tuż za wejściową bramą, spoczywają bohaterowie i męczennicy Polskiego Narodu.
Przeżywamy miesiąc listopad, kiedy zatrzymujemy się nad mogiłami naszych rodziców, krewnych znajomych. Pomódlmy się też za tych, którzy na ołtarzu Ojczyzny złożyli swoje życie, tylko dlatego, że byli bohaterami.
Królowi, dla którego wszystko żyje, pójdźmy, pokłońmy się (z oficjum brewiarzowego za zmarłych).

Ks. prałat Andrzej Puzon

Zdjęcia z Wołynia

 

 

Msze święte:

w niedziele - 800, 930, 1100, 1215, 1700
w dni powszednie - 700, 1700


Kancelaria parafialna:

w dni powszednie - 800 - 900,  1530 - 1630